Filozofia
Między cyfrowym a fizycznym
Moja historia
Z wykształcenia jestem programistą. Przez lata tworzyłem rzeczy niematerialne — interfejsy, struktury kodu, rozwiązania funkcjonujące w świecie, którego nie da się dotknąć. W pewnym momencie poczułem potrzebę czegoś innego — stworzenia czegoś, co naprawdę istnieje, co zajmuje przestrzeń i kształtuje atmosferę wokół siebie. Tak narodziła się moja droga jako twórcy obiektów świetlnych.
Rzeźby światła
Moje lampy to rzeźby światła — obiekty balansujące między sztuką a funkcją. Mogą być poetyckie, ale jednocześnie muszą działać, dawać światło tam, gdzie jest potrzebne, i sensownie funkcjonować w prawdziwym wnętrzu.
Projektuję obiekty, które tworzą aurę rozchodzącą się poza ich fizyczną formę — ciepłe światło wypełniające kąt pokoju, cień na ścianie, nastrój, który zmienia dom w przestrzeń komfortu. Lampa staje się znacząca dopiero w relacji — do ściany, którą oświetla, do stołu, który dzieli, do wieczornego rytuału, który wyznacza.
Most między światami
Druk 3D okazał się idealnym narzędziem — pozwala łączyć cyfrowe myślenie z fizycznym efektem. To most pomiędzy światem wirtualnym a światem materialnym, który umożliwia przekształcanie wyobraźni w realne obiekty.
Co fascynujące — podejścia znane mi z programowania są równie przydatne w projektowaniu: dzielenie procesu na kroki, godzenie się z ograniczeniami narzędzi, iteracyjne testowanie rozwiązań. Podobnie jak przy budowaniu systemów cyfrowych, tutaj też chodzi o znalezienie sensownego balansu między estetyką, funkcjonalnością i wykonaniem.
Ponadczasowa estetyka poprzez współczesne rzemiosło
Moje podejście czerpie z zasad Bauhausu — klarowności i redukcji — oraz z włoskiego designu lat 70., gdzie forma, kolor i ekspresja odgrywały kluczową rolę. Każda lampa jest pomyślana jako kompletny obiekt — wizualnie angażujący zarówno gdy świeci, jak i gdy jest wyłączona.
Projektuję z myślą o trwałości: spokojne formy poza krótkoterminowymi trendami, modularna konstrukcja umożliwiająca naprawę i wymianę elementów, lokalna produkcja w Warszawie w małych seriach na zamówienie. To dizajn jako akt odpowiedzialności — wobec materiału, przestrzeni i ludzi, którzy będą z tymi obiektami żyć.
Wizja
Nie interesuje mnie masowa produkcja. Chcę tworzyć rzeczy, które mają charakter i obecność — jak rzeźby, które można zaprosić do wnętrza. Widzę swoją rolę jako twórcy światła: nie tylko w sensie dosłownym, ale też metaforycznym. Tworzę, by oświetlać przestrzeń — i coś więcej.
Jestem częścią nowej fali młodych polskich projektantów budujących współczesne marki zakorzenione w lokalnej produkcji i międzynarodowym języku designu. Warszawa to nie tylko miejsce produkcji — to fundament mojej praktyki i część tożsamości marki.